środa, 1 sierpnia 2012

Nowa!

Witam. Dzisiaj od razu zaczniemy od historyjki. Zapraszam.
Gdzieś w głębokim lesie...
Czaiło się...
Coś.
To Coś umiało się wspinać na najwyższe bambusy,
By zerwać najsmaczniejsze oliwki.
To Coś umiało znaleść norę, w której mogłoby sobie odpocząć.
Ale to Coś było smutne, ponieważ nie miało przyjaciół, rodziny, nikogo. Każdy nazywał to coś "Coś" bo nikt nie wiedział co to jest. Lecz pewnego dnia JA znalazłam to coś.
Okazuje się, że to tylko Draculaura z serii skull shores czyli upiorni plażowicze :3

Dobra, koniec żartów, teraz jak ją zdobyłam. Wchodzimy sobie do włoskiego marketu, żeby kupić różne rzeczy. I nagle BUM! Znalazłam dział z lalkami. Oczywiście utknęłam tam na długo. I patrzę, patrzę i widzę monsterke Draculaure z serii skull shores, z mojej wishlisty. Kupiłam ją :D Powiem, że jest świetna. Nie muszę się męczyć, żeby usiadła i jest baaaaardzo ładna :)

Zdjęcia robiłam w Toskanii, i wstawiałam je z laptopa, a teraz jestem w domu na komputerze, więc nie mam reszty zdjęć, które chciałam pokazać. Jak widzę, niektóre są rozmazane, ale nie mam na razie lepszych.

Pa paa ;D

P.S. Jak teraz to czytam to ręce same opadają. Wspina się na bambus, żeby zerwać oliwkę. Chyba, że drzewo oliwkowe, jest koło bambusa... xD

1 komentarz:

Dziękuję za każdy komentarz.
Bardzo mnie motywują, nawet te anonimowe ;3