środa, 7 marca 2012

Alice in the Wonderland

Czeeść ;p
Dzisiaj złapałam za aparat ze świeżo naładowaną baterią i zabrałam się za robienie zdjęć. Pierwsze wyszło takie:
Gdy nagle Kimiko zobaczyła domek dla królika. I tak oto powstała Alicja...
A teraz zapraszam na krótką historyjkę : )
Kim: Ja muszę się tam dostać!
Ja: Wydaje mi się, że jesteś na to trochę za duża.
Kim: Gdzie tam! Ale tu ładnie! To może ja tu chwilkę zostanę?
Godzinkę później:
Kim: Wiesz co? Mam takie jakby trochę pytanko.
Ja: Jakie?
Kim: Nie mogę wyjść. Pomożesz? xD
Ja: Oczywiście ^^

Miałam z nią dużo śmiechu gdy tymi swoimi oczętami popatrzyła na mnie i powiedziała "pomożesz?". Po buszowaniu w domku koniecznie trzeba poprawić wygląd
To zdjęcie to odbicie lustrzane. Trudno zrobić takie normalne żeby się nie załapać ;p A teraz miała zacząć pisać swój utwór. Na razie wygląda jakby czytała ale kto wie czy chociaż czyta.
Mi się coś nie wydaje żeby czytała. No nic zajrzę do niej za 5 minut ;p
Pięć minut później...

A oczywiście, jej nuty już leżą z dala od niej a jej "lekturą" stał się Bach.


Bardzo chciałabym podziękować pewnej osobie, Mimadzie za zrobienie dla Kimiko tych pięknych nutek. To pomniejszone prawdziwe nuty. Dziękujemy ; ***

to chyba jest Bach. Sorry za światło, za późno się skapnęłam ; (i nie wiem jaki dokładnie ; d )

A tu odprężający utwór do nauki gry na Pianinie- Taniec Pajacyka (nie wiem kogo buu )


Na dzisiaj to wszystko. W piątek wyjeżdżam do Austrii na narty a Kimiko się zabiera ze mną ;p. Jeśli chodzi o domek to kiedyś był przeznaczony dla mojego królika ale teraz woli inny ; D

Do zobaczenia ; *