poniedziałek, 13 sierpnia 2012

13. Lato + coś jeszcze

Witajcie dzisiaj jest dość śmieszny post. Kimi opowie wam wakacyjną opowieść. Zdjęcia z niej są jak najbardziej letnie ^^ zapraszam

Opowiem wam historie o lalce, która chciała być człowiekiem. Możliwe, że historia jest prawdziwa, albo nie. Nikt tego nie wie. Kiedyś opowiedziała mi ją babcia, gdy byłam mała...
Żyła sobie kiedyś lalka. Nigdy nie była dobrze artykułowana. Możliwe, że była taka jak ja, albo ktokolwiek kogo znam. Lalka nazywała się Emma. Emma zawsze chciała być człowiekiem jak jej właścicielka. Myślała, że ludziom żyje się lepiej niż lalkom. Nie chciała już dłużej siedzieć dzień i noc na półce.
Chciała mieć prawdziwe ręce, nie jakieś gumowe coś. Chciała mieć prawdziwe ciało, i móc się poruszać.
Chciała mieć prawdziwą dusze, swój własny styl, ładniejsze ubrania.


Pewnego letniego dnia, Emma poszła spać. Poczuła, że coś się z nią dzieje. Zobaczyła przed swoimi oczami suchą ziemie, i jakieś domki. Wyciągnęła ku nim rękę i zobaczyła coś zupełnie innego niż dotychczas widziała. Zobaczyła prawdziwą rękę. Stała się prawdziwą dziewczynką. Ale nie była taka, jak jej właścicielka. Miała bardzo ciemną skórę. Od razu dotknęła swoich włosów. Zamiast blond włosów do ramion poczuła, że ledwo ma coś na głowie. Włosy były tak krótkie, że nie była w satnie sprawdzić koloru. Weszła do jednego z domków. Zobaczyła tam kobietę która dała jej glinianą wazę i powiedziała:
-idź po wodę.
Emma nie wiedziała o co chodzi. Wiedziała, że jest człowiekiem, ale nie wiedziała czemu nie ma pięknych ciuchów, gigantycznego domu, własnego pokoju, i czemu musiała chodzić po wodę. Ale zrobiła tak, jak jej kobieta przykazała. Gdy po godzinnej mordędze doczłapała do dziwnej rzeki z ciężką wazą, bardzo się zdziwiła, ponieważ woda była błotnista i brudna. Nabrała jej jednak do wazy i zaczęła wracać. Upalne słońce nie pozwalało jej skupić się na maszerowaniu. Z gorąca zarzucało ją na boki, miała mroczki przed oczami. Na szczęście doszła bez wywrotki. Wchodząc do domu kobiety już chciała się spytać, czy dobrą wodę przyniosła ale kobieta od razu powiedziała:
-Dziękuje dziecko. Co ja bym zrobiła bez takiej córki.
Emma nie wierzyła własnym uszom. Jak to, była córką jakiejś obcej kobiety? Nie wiedziała o co chodzi, dlaczego się tam znalazła. Ale przypomniała sobie, że to było jej marzenie. Chciała być człowiekiem. Ale nie wyszło jak chciała. Już od połowy drogi po wodę czuła jakieś dziwne, nieprzyjemne uczucie ale nie wiedziała co to jest. Usiadła w glinianym domku na podłodze, a jej przysłowiowa mama dała jej miskę z wodą. Emma napiła się, i od razu uczucie które czuła zniknęło bez śladu. Emmie zachciało się spać. Wieczorem Emmie i jej mamie chciało się pić, ale już było ciemno i nikt nie mógł iść po wodę. Emma leżąc w łóżku, myślała co się stało. Myślała, czemu tu nie jest tak jak w domu jej właścicielki . Dom w którym teraz była, był mały i gliniano-błotny, a dom w którym kiedyś mieszkała był duży, ceglany, betonowy, ładny i dobrze wyposażony. Gdy Emma w końcu zasnęła, śniło jej się, że znowu jest lalką, że nie jest jej ani gorąco, ani zimno. Nie chce jej się pić, ani jeść. Przed oczami miała te wesołe chwile, które przeżyła. W swoim śnie widziała, że znowu jest lalkom. Nagle obudziła się i zobaczyła swoje dawne łóżko, swój dawny pokój, i swoją właścicielkę śpiącą na swoim dużym łóżku. Emma spojrzała na swoją rękę. Była taka jak kiedyś, ale ... mogła się dobrze zginać! Emma wróciła do swojego domku jako artykułowana lalka. Odetchnęła z ulgą, bo to co tam przeżyła, było dla niej koszmarem.

Pamiętajcie o dzieciach z Afryki, pomyślcie o nich. W takie upalne lato, jest im tam straszliwie gorąco. Pozdrawiamy wszystkie dzieci z Afryki!
Pa ^^