czwartek, 13 grudnia 2012

Wreszcie plener :)

Miał być w weekend - nie chciało mi się z domu wyjść. Ale wyszłam. I było genialnie.
 Na święta kupię im bluzy - miały tylko jedną (Iris ją dostała, chciałam zobaczyć, czy się zmieści, i się udało) i nie wyszło im na dobre.
 Po 1 zdjęciu Kim uciekła do domu, krzycząc, że jej zimno. Nawet butów nie oddała (którymi miały się podzielić) więc Iris latała na bosaka ;.;
Ja nie miałam rękawiczek, więc też szybko uciekłam, ale mam jakiś materiał - zapraszam :>
Przerobione - bez tego, wyglądało gorzej, a chciałam, żeby Kimi się tu pojawiła :)










Paa ^^ do zobaczenia niebawem :)